Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgowie mają groźnych napastników

12 listopada 2007, 00:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed meczem z Belgią najważniejsza będzie dyspozycja polskich napastników. Belgijscy atakujący na pewno zechcą jednak zepsuć nam święto na Stadionie Śląskim. Oto parę wskazówek dla naszych obrońców. Mogą się przydać. Obaj ich napastnicy są groźni i... młodzi - twierdzi Marcin Żewłakow, były reprezentant Polski.

Kevin Mirallas to napastnik Lille Szybki, silny i coraz więcej grywa w lidze francuskiej, a to dla piłkarza znakomita szkoła. Grał w kadrach Belgii: U-17, U-19, U-21.
Był jednym z kluczowych piłkarzy w ekipie, która dotarła do półfinału tegorocznych mistrzostw Europy do lat 21.

W ataku jest ustawiany z Moussą Dembele. Potrafi utrzymać się przy piłce, zastawić, grać tyłem do bramki. Patrzyłem na jego występy w Pucharze UEFA, w barwach Alkmaar. Jest bardzo pewny siebie. Myślę, że gdyby nie był bardzo dobrym piłkarzem, taki trener jak Louis van Gaal nie stawiałby na niego. Zresztą, interesował się nim Real Madryt. Znakomity chłopak - to na nim Belgowie będą chcieli oprzeć grę. I mogą to zrobić, bo jest napastnikiem kompletnym. To taki Emmanuel Olisadebe w najwyższej formie. Robi co chce. Mówię oczywiście o jego maksymalnych możliwościach. Być może mecz z Polską mu nie wyjdzie - analizuje dla "Faktu" Marcin Żewłakow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj