Brazylijski piłkarz jest już zawodnikiem Milanu. Na pytanie, jak wspomina swoje ostatnie pięć miesięcy w Barcelonie, Ronaldinho odpowiada: "To był prawdziwy koszmar i najgorszy okres w moim życiu".
Jednym z powodów takiego wyznania jest kontuzja, której uległ piłkarz. "Nie mogłem trenować, nie mogłem grać. Jedyne, co mogłem robić, to oglądać telewizję. Byłem załamany" - mówi Brazylijczyk. Dodatkową przykrość sprawiała mu krytyka, z którą w tamtym okresie nieustannie się spotkał - czytamy w portalu onet.pl.
"Teraz w Milanie znów mam ogromny zapał i chęć do pracy. Szybko muszę odrobić zaległości i powrócić do wielkiej gry" - dodaje Ronaldinho.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl