Obok Brazylijczyka Ronaldinho miał być największą gwiazdą olimpijskiego turnieju piłki nożnej. Niestety, Lionel Messi nie zagra na igrzyskach nawet minuty. Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu (CAS) uznał bowiem apelację FC Barcelony, która nie wyraziła zgody na start piłkarza w Pekinie.
Brak zgody Trybunał oparł na fakcie, iż turniej olimpijski nie znajduje się w oficjalnym kalendarzu Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), który nakłada na kluby obligatoryjny obowiązek zwalniania piłkarzy na te imprezy.
Obok Messiego z igrzyskami będą musieli pożegnać się dwaj Brazylijczycy. Do Schalke 04 Gelsenkirchen wróci Rafinha, a do Werderu Brama Diego.
Wszyscy trzej piłkarze mają pomóc swoim klubom w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Piłkarski turniej olimpijski mężczyzn rozpocznie się w czwartek, dzień przed ceremonią otwarcia igrzysk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane