Dziennik Gazeta Prawana logo

Pobli kolegów Boruca

13 sierpnia 2008, 20:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chodzenie po nocnych klubach może być niebezpieczne. Przekonali się o tym koledzy Artura Boruca z Celtiku, którzy postanowili zabawić się po udanej inauguracji sezonu. Poszli więc do klubu nocnego o nazwie Bamboo i... pobili się z fanami Rangers.

Aiden McGeady, Scott McDonald, Gary Caldwell, Scott Brown oraz Darren O'Dea po wygranym meczu ligowym, udali się do jednego z klubów w Glasgow, gdzie natknęli się na kibiców Rangers. Brown i O'Dea, owe spotkanie z nieprzyjaznymi fanami zapamiętają na długo, gdyż ok. godziny 2.30 w nocy, tuż przed wejściem do klubu zostali zaatakowani przez dwóch 18-latków - podaje interia.pl.

Po krótkiej wymianie zdań, pomiędzy pijanymi nastolatkami a piłkarzami, wywiązała się bójka. Interweniowała policja, która aresztowała kibiców Rangers, a także piłkarza Celtiku Darrena O'Dea. Ten jednak po kilkunastu godzinach został wypuszczony do domu.

Gary Caldwell, Aiden McGeady oraz Scott McDonald w celu uniknięcia awantury owej feralnej nocy, postanowili nie wchodzić w słowne potyczki z kibicami Rangers i taksówkami wrócili do swoich domów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj