Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski jak Nelli Rokita

6 czerwca 2008, 15:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Remis - taki wynik meczu Polska-Niemcy przewiduje Aleksander Kwaśniewski, Nelli Rokita i Grzegorz Schetyna. Nie kryją nadziei na zwycięstwo, ale są realistami. Za to Ryszard Kalisz wieści rozgromienie Niemców aż 3:1. Dziennik.pl poprosił polskich polityków o obstawienie wyniku niedzielnego spotkania.

Nasi politycy - być może z powodów dyplomatycznych, albo tylko z troski o wizerunek swojej partii - nie mówią o przegranej. I choć bukmacherzy nie dają nam większych szans, obstawiają w najgorszym przypadku remis, ale większość wierzy w pokonanie Niemców.


Myślę, że nasza drużyna zagra najlepiej jak potrafi i niezależnie od wyniku da z siebie wszystko. Osobiście obstawiam remis. Oczywiście, że Polakom kibicuję i jeżeli czas pozwoli, to mecz obejrzę, ale niestety tylko w telewizji.


Ten mecz będzie decydujący dla wyjścia z grupy. Przewiduję, że wyjdziemy z grupy i zagramy w kolejnych fazach turnieju. Będę oglądał mecz na stadionie.


Z całego serca życzę Polakom zwycięstwa, ale jestem realistą i dlatego spodziewam się remisu. Będę oglądał mecz w Waszyngtonie, w wynajętym przez organizacje młodych Polaków specjalnie na ten cel pubie.


Najważniejsze, żeby Niemcy się zdenerwowali, wtedy na pewno wygramy. Choć Polsce jeszcze z Niemcami nie udało się wygrać, wierzę w to. To oni mają więcej do stracenia.


Pierwsza połowa będzie należeć do Niemców, przewiduję ich wygraną po 45 minutach. Ale druga będzie nasza, wtedy posypią się gole naszych i wygramy. Najważniejsze, żeby Polacy grali zespołowo i nie oddali środka pola.


Całym sercem wierzę w zwycięstwo. W to, że w końcu niemiecka machina i ich żmudna, mozolna gra, przegrają z naszą finezją i emocjonalnością. Stawiam na ambicję Krzynówka i Smolarka oraz plan Beenhakkera. Mecz zobaczymy w domu całą rodziną, flagi będą wywieszone, a syn w koszulce reprezentacji z napisem Jakubiak.


Serce nakazuje wierzyć w nasze zwycięstwo, znajomość rzeczy raczej w remis. Ale cuda się zdarzają, a ta wygrana będzie pierwszym cudem, bo rządowi jakoś cuda nie wychodzą. Jestem kibicem patriotycznym i bardzo przeżywam mecze reprezentacji. Na dźwięki Mazurka Dąbrowskiego serce mi się ściska i ciarki przechodzą po plecach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj