Polacy dali z siebie wszystko, ale to i tak było zdecydowanie za mało. W pierwszym meczu na Euro przegraliśmy z Niemcami 0:2 i punktów potrzebnych do awansu z grupy musimy szukać w kolejnych meczach. "Myślę, że dzisiaj zawiedli ci, na których kibice najbardziej liczyli - Maciej Żurawski, Euzebiusz Smolarek oraz Jacek Krzynówek" - ocenił grę biało-czerwonych Zbigniew Boniek.
Boniek nie martwi się specjalnie porażką z Niemcami, bo - jak podkreśla - z nimi przegrać to nie wstyd. Byłego reprezentanta Polski dziwi jednak, że niektórzy piłkarze nie wytrzymywali kondycyjnie trudów spotkania. "Niemcy okazali się znacznie lepiej przygotowani fizycznie. Widać było, że Paweł Golański, czy Wojciech Łobodziński zwyczajnie nie mają siły" - mówił w studio Polsatu Sport.
Zdaniem Bońka Beenhakker ma teraz jedno zadanie - musi za wszelką cenę sprawić, by nasi piłkarze jak najszybciej zapomnieli o meczu z Niemcami i skupili się na dwóch pozostałych spotkaniach. "Teraz liczą się tylko mecz z Austrią i Chorwacją. Niemcy to już historia" - kończy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|