Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia Webb skalał imię Łeby

13 czerwca 2008, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łeba
Łeba/Inne
"Angielski sędzia Howard Webb skalał imię Łeby i chcemy wystosować oficjalny protest do organizacji futbolowych" - zapowiada w RMF burmistrz nadmorskiego kurortu Halina Klińska. Mieszkańcy Łeby - jak cała Polska - oburzeni są niesprawiedliwym karnym, podyktowanym w doliczonym czasie meczu Polska-Austria. Są źli tym bardziej, że nazwisko Anglika jest wyjątkowo "łebsko" brzmiące.

"Jesteśmy zdegustowani" - mówiła w imieniu łebian pani burmistrz. Przyznała, że ona sama na piłce nożnej nie zna się najlepiej, ale konsultowała się z wytrawnymi kibicami, których w mieście nie brakuje. "Jest dużo wątpliwości, jeśli chodzi o dyktowanie rzutu karnego w 93. minucie meczu" - przekonuje.

Halina Klińska twierdzi, że postawa angielskiego sędziego Howarda Webba to ujma dla honoru Łeby. Bo choć nazwisko arbitra pisze się zupełnie inaczej, skojarzenie z nadmorskim kurortem nasuwa się samo. "Dla naszej miejscowości to znaczy bardzo dużo. Jest nam przykro i źle się z tym czujemy" - żali się pani burmistrz.

Problem w tym, że nawet jeśli zasypalibyśmy UEFA skargami na pomyłkę sędziego, wyniku meczu nikt nie cofnie. Pozostaje więc walka o honor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj