Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska policja śledzi szydzących z Webba

13 czerwca 2008, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja śledzi szydzących z Webba
Inne
Sędzia Howard Webb na szubienicy, ze swastyką na czole, z banknotami za "ustawienie meczu" - od takich gróźb i szyderstw roi się już w sieci. Anglik i jego rodzina dostali nawet policyjną ochronę. Brytyjczycy chcą ścigać za to internautów, a o pomoc poproszą Polskę. Nasza policja już śledzi oburzonych kibiców, którzy wysyłają pogróżki - dowiedział się dziennik.pl.

Wystarczył jeden gwizdek, by sędzia Howard Webb stał się wrogiem publicznym numer jeden. W sieci zaroiło się od wyzwisk pod adresem Brytyjczyka, który odebrał Polakom zasłużone zwycięstwo w "meczu o wszystko".

Ale na wyzwiskach czy brutalnych żartach się nie skończyło. Niektórzy kibice zagrozili śmiercią Webbowi i jego rodzinie, wezwali do podpalenia jego domu, a w dodatku dotarli do prywatnego numeru telefonu i adresu. Wszystkie te dane można już znaleźć w internecie.

Wtedy żarty się skończyły. Policja brytyjska poinformowała dziennik.pl, że Howard Webb i jego bliscy będą otoczeni szczelną ochroną. Także austriacka policja sprawdza informacje o pogróżkach. "Jeśli zagrożenie będzie realne, sędziemu zostanie przyznana ochrona osobista, a pod jego hotelem będą wzmocnione patrole" - mówi dziennikowi.pl rzecznik wiedeńskiej policji, Kristian Steller.

Brytyjczycy chcą też wyśledzić internautów, którzy grożą sędziemu śmiercią i nawołują do zemsty. Chcą prosić polską policję o pomoc.

Co to oznacza dla naszych kibiców, którzy szydzą i grożą w internecie sędziemu? Polskie prawo stanowi, że groźby karalne są przestępstwem, ale osoba, wobec której są kierowane, musi odczuwać "zagrożenie ich spełnienia" - wyjaśnia Komenda Główna Policji.

"Jeżeli sędzia bądź ktoś z jego rodziny zawiadomi angielską policję, ta może wszcząć śledztwo i zwrócić się do polskiej policji z prośbą o przesłanie <danych ruchomych>" - wyjaśniają policjanci z Komendy Głównej.

Chodzi o tak zwane logi wpisów znajdujących się na polskich serwerach, dzięki którym można dotrzeć do autorów. Jak ujawnia nam polska policja, na polecenie dyrektora biura kryminalnego, Wydział Zaawansowanych Technologii już monitoruje sieć w poszukiwaniu takich zapisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj