Vukovic był już na rozmowach w Legii
Vukovic po zakończeniu poprzedniego sezonu rozstał się z Piastem Gliwice. Od tego czasu jest bezrobotny. Przed startem przygotowań do nowych rozgrywek serbski szkoleniowiec był jednym z kandydatów do pracy w Legii.
46-letni trener spotkał się nawet z dyrektorem sportowym "Wojskowych". Ostatecznie Michał Żewłakow zdecydował się zatrudnić Edwarda Iordanescu. Rumun zaliczył bardzo dobry start w nowym miejscu pracy. Na dzień dobry zdobył z Legią Superpuchar Polski.
Vukovic kandydatem do zastąpienia Iordanescu
Jednak z upływem czasu wyniki i styl gry piłkarzy ze stolicy znacznie się pogorszyły. Legioniści ostatnio przegrali trzy mecze z rzędu i przyszłość Iordanescu stanęła pod znakiem zapytania. Po niedzielnej porażce z Zagłębiem Lubin ruszyła karuzela z nazwiskami trenerów, którzy mogliby zająć miejsce byłego selekcjonera reprezentacji Rumunii. Jednym z wymienianych kandydatów jest Vukovic.
Vukovic na celowniku Motoru
Jak się jednak okazuje obecnie Serbowi bliżej jest do pracy w innym klubie Ekstraklasy. Według informacji przekazanych przez Łukasza Olkowicza szkoleniowiec był na rozmowach w Motorze Lublin.
Ekipa dowodzona przez Mateusza Stolarskiego po 12. kolejkach zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową. To zdecydowanie poniżej oczekiwań szefów klubu. 32-letni trener siedzi na beczce prochu. Stawką piątkowego meczu z Widzewem Łódź będzie jego głowa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
