Powinni się cieszyć ze zwycięstwa, a poszli demolować miasta. Grupa niemieckich nastolatków zaatakowała tureckie bary w Dreźnie. Dwóch Turków zostało rannych. Niemcy robili też burdy w Chemnitz, Hanowerze i Kolonii. Wybijali szyby, demolowali budki z kebabami, bili pracowników, palili tureckie flagi.
Niemieccy chuligani zaatakowali też funkcjonariuszy policji, która chciała rozdzielić kibiców obu drużyn. Zranili sześciu policjantów, zniszczyli kilka samochodów.
W Hanowerze z kolei zatrzymano 20 prawicowych radykałów, którzy skandowali rasistowskie hasła.
W większości miast świętowanie zwycięstwa przez Niemców przebiegało jednak spokojnie, w radosnej atmosferze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|