Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibole uprowadzili pociąg

2 września 2008, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cztery zdemolowane pociągi na trasie Rzym - Neapol. Straty sięgające pół miliona euro. Tak zainaugurowali sezon chuligani z włoskiego Napoli. To jednak jeszcze nie koniec. Największa grupa fanów z Napoli pojechała na mecz z AS Roma... uprowadzonym pociągiem. Kibole sterroryzowali obsługę, wyrzucili ze składów pasażerów i opanowali wszystkie wagony.

Fanatycy Romy i Napoli nienawidzą się od dawna. Skala ekscesów pomiędzy chuliganami obu drużyn była tak wielka, że mecze wyjazdowe tych drużyn od lat odbywają się bez udziału kibiców gości. Tym razem miało być inaczej. Fani Napoli wyruszyli do Rzymu pociągiem.

Do doczepionych czterech wagonów specjalnych wsiadło spokojnie 500 kibiców z biletami. Potem jednak do pociągu dobiegło jeszcze... 1000 osób. Kibice przerwali policyjny kordon, wpadli do wagonów, sterroryzowali pasażerów i wygonili ich na perony. A potem rozsiedli się w pociągu i ani myśleli z niego wyjść. Negocjacje nic nie dały - policja musiała odpuścić. 1500 fanatyków Napoli wyruszyło do Rzymu.

Dotrzeć tam nie było łatwo, bo rozwydrzeni kibole rozpoczęli demolkę pociągu. Trzy razy zaciągali hamulec ręczny w szczerym polu, bijąc przy okazji obsługę pociągu. Kiedy dotarli do Rzymu bezradna policja mogła tylko przetransportować ich na stadion, gdzie obejrzeli drugą połowę meczu. W drodze powrotnej znów doszło do awantur.

To może być ostatnia awantura z udziałem kibiców Napoli, bo nie na żarty zdenerwował się włoski minister spraw wewnętrznych. Zapowiedział surowe sankcje i wieloletni zakaz wyjazdowy dla fanów Napoli. Co ciekawe, aresztowano... zaledwie pięć osób, w tym dwie z AS Romy.

"Ktokolwiek się tego dopuścił, zapłaci za to. Wszystkie zajścia zostały zarejestrowane, nagrania zostaną dokładnie sprawdzone i każdy, kto jest winny, zostanie ukarany" - skomentował całą sprawę Domenico Mazzilli, odpowiedzialny w rządzie włoskim za bezpieczeństwo na imprezach masowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj