Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesi są pewni, że jutro zagra Boruc

10 października 2008, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Artur Boruc czy Łukasz Fabiański - wciąż nie wiadomo, kto stanie w bramce podczas meczu Polski z Czechami. Chociaż kibice chcieliby w niej widzieć popularnego "Boruka", to Leo Beenhakker postawi raczej na "Fabiana". Tymczasem Czesi są pewni, że naszą skórę ratować będzie bramkarz Celtiku. "On dokonuje w bramce wielkich rzeczy. Na szczęście nie jest nieomylny" - mówi Libor Sionko.

>>>Fantastyczny Boruc doprowadza rywali do rozpaczy

Czesi nie zlekceważą naszych piłkarzy. "Musimy na nich uważać. Polacy są naprawdę dobrymi zawodnikami, szczególnie Smolarek" - mówił przed wylotem do Polski Sionko.

Nasi rywale doceniają Artura Boruca. "Poznałem go jeszcze w Szkocji, grałem przeciwko niemu w derbach Glasgow Rangers - Celtic Glasgow. W bramce dokonywał wielkich rzeczy, ale nie jest nieomylny" - kończy Sionko, którego cytuje onet.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj