Znów głośno w Niemczech o polskim napastniku. Arminia Bielefeld będzie tłumaczyć się przed Komisją Dyscyplinarną Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB) za to, co powiedział Artur Wichniarek. A Polak po przegranym meczu ligowym z Bayernem Monachium bez skrupułów skrytykował pracę sędziego.
"W jedenastu przeciw dwunastu nie wygramy" - powiedział po meczu Wichniarek, który uważa, że arbiter Markus Schmidt podejmował w czasie spotkania wiele kontrowersyjnych i nie do końca sprawiedliwych decyzji.
Wichniarka zdenerwowała przede wszystkim sytuacja z 83. minuty, kiedy to sędzia Markus Schmidt podyktował rzut karny dla Bayernu po wątpliwym faulu na Francku Riberym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|