Prawdopodobnie zeznania trenera Janusza W. i obserwatora PZPN Krzysztofa P. pogrążyły międzynarodowego arbitra Grzegorza G., podejrzanego o korupcję. We wtorek ten znany sędzia piłkarski wpadł w ręce policji. Dziś G. zeznaje we wrocławskiej prokuraturze i najpewniej usłyszy zarzuty.
Prawdopodobnie G. odpowie za ustawienie meczu Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Polonia Warszawa z rundy wiosennej sezonu 2003/2004. Nowodworzanie wygrali go 2:1, a zdaniem zatrzymanych byłych pracowników Świtu, w zwycięstwie pomogła łapówka w wysokości 28 tysięcy złotych.
Trenerem drużyny spod Warszawy był już wtedy Janusz W. Obserwatorem tego spotkania był Krzysztof P. z Poznania, którego zatrzymano akurat tego samego dnia, co "Wójta". Prokuratorzy przeprowadzili wówczas konfrontację trenera z obserwatorem. To wtedy musiała zapaść decyzja o zatrzymaniu G - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|