Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorza G. "sypnął" trener Janusz W.

10 grudnia 2008, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Prawdopodobnie zeznania trenera Janusza W. i obserwatora PZPN Krzysztofa P. pogrążyły międzynarodowego arbitra Grzegorza G., podejrzanego o korupcję. We wtorek ten znany sędzia piłkarski wpadł w ręce policji. Dziś G. zeznaje we wrocławskiej prokuraturze i najpewniej usłyszy zarzuty.

Prawdopodobnie G. odpowie za ustawienie meczu Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Polonia Warszawa z rundy wiosennej sezonu 2003/2004. Nowodworzanie wygrali go 2:1, a zdaniem zatrzymanych byłych pracowników Świtu, w zwycięstwie pomogła łapówka w wysokości 28 tysięcy złotych.

Trenerem drużyny spod Warszawy był już wtedy Janusz W. Obserwatorem tego spotkania był Krzysztof P. z Poznania, którego zatrzymano akurat tego samego dnia, co "Wójta". Prokuratorzy przeprowadzili wówczas konfrontację trenera z obserwatorem. To wtedy musiała zapaść decyzja o zatrzymaniu G - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj