Real tak szybko zmienił trenera, że zwolniony szkoleniowiec nie miał nawet czasu pożegnać się ze swoimi podopiecznymi. Bernd Schuster napisał więc do piłkarzy SMS-a. "Zmiana trenera, szczególnie na kilka dni przed meczem z Barceloną, nic nie da" - denerwują się kibice i dziennikarze ze stolicy Hiszpanii.
>>>Real wyrzucił trenera, bo ten bał się Barcelony
"Nie miałem możliwości spotkać się z zespołem, dlatego powiedziałem <adios> przez telefon komórkowy" - przyznaje Schuster, który dostanie od 3,5 do 7 milionów euro odszkodowania za przedwczesne rozwiązanie umowy.
Juande Ramos, który zastąpi Schustera, zgodził się podpisać kontrakt z Realem do czerwca 2009 r. - poinformował dyrektor sportowy Predrag Mijatovic. Hiszpańskie media oraz kibice "Królewskich" są jednak zgodni - zmiana trenera niewiele zmieni, a kryzys może się jeszcze pogłębić. "To jakieś szaleństwo, by na cztery dni przed najważniejszym meczem ligowym z FC Barcelona zmieniać selekcjonera" - komentują poirytowani.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|