Gęsta mgła, przymusowe międzylądowanie w Eindhoven i kilkugodzinne opóźnienie - tak w dużym skrócie wyglądała podróż piłkarzy Lecha Poznań do Rotterdamu, gdzie w środę o godz. 20.45 rozegrają mecz Pucharu UEFA z Feyenoordem. Miejmy nadzieję, że na boisku nie będą już mieli tylu przygód.
Czarterowy samolot z poznańską ekipą z powodów warunków atmosferycznych nie mógł wylądować w Rotterdamie, tylko został skierowany na lotnisko w Eindhoven. Dopiero gdy pogoda się poprawiła, poznaniacy ruszyli w dalszą podróż do Rotterdamu.
Z powodu ponad dwugodzinnego opóźnienia, trening Lecha na stadionie De Kuip został przełożony o godzinę - na 19.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|