Kibic Espanyolu Barcelona zdołał wyprowadzić bramkarza swojego klubu z równowagi na tyle skutecznie, że... poczuł na własnej skórze moc zaciśniętych mocno dłoni w rękawicach. Jak widać nie trzeba mieć rękawic bokserskich, by sprowadzić na rywala blady strach - wystarczą te bramkarskie. Co tak zdenerwowało Carlosa Kameniego? Oczywiście nieprzychylne uwagi, jakich przyszło mu słuchać.
Carlos Kameni wdał się z kibicem w pyskówkę, a potem zaczął go szarpać. Wkurzyło go, że fan krzyczał w jego stronę, żeby nie przedłużał umowy z Espanyolem.
Golkiper , ale nie zdążył wyprowadzić bokserskiego ciosu. Na szczęście odciągnęli go koledzy z drużyny.
Kibice obwiniają kameruńskiego bramkarza o to, że przez niego drużyna traci głupio wiele punktów. O wiele za dużo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|