Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak cwanego psa-piłkarza nie widzieliście

15 stycznia 2009, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pies, który niespodziewanie pojawił się na murawie podczas meczu ligi węgierskiej, był prawdziwym cwaniakiem, a przy tym niezłym piłkarzem. Biegał za piłką z radością, jakiej mogliby mu pozazdrościć gracze niejednej drużyny. Najlepsze jest jednak to, że nie dał się przechytrzyć. Kiedy wyruszyła na niego armia ochroniarzy, mijał ich jak slalomowe tyczki. Nie skusiły go także serdelki. Zobaczcie prawdziwego psiego geniusza.

>>>Zobacz wideo

Do tej zabawnej sytuacji doszło kilka miesięcy temu w meczu węgierskiej ekstraklasy pomiędzy Honved i Haladas. Pies pojawił sie na boisku nagle, a potem lawirował między ochroniarzami. Kiedy chcieli zamknąć go w tunelu sprytnie ich przechytrzył, a potem godnie odrzucił ofertę przekupstwa w postaci serdelków i dumnie wymaszerował po schodach z trybuny. Śmiechu było co niemiara.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj