Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi śmieją się, że Jeleń nie umie mówić

17 marca 2009, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ireneusz Jeleń prezentuje się w Auxerre coraz lepiej. Polak nie zna jednak ani słowa po francusku, co niezmiernie denerwuje miejscowych dziennikarzy. Przeprowadzenie wywiadu z Polakiem nie jest możliwe. "To trudny język. Kiedy byłem kontuzjowany, próbowałem się go nauczyć, ale niestety nadal korzystam z pomocy tłumaczy" - tłumaczy się napastnik reprezentacji Polski.

Francuski "L'Equipe" pisze, że Jeleń "po trzech latach pobytu we Francji potrafi powiedzieć cztery albo pięć słów". Dziennikarze zastanawiają się, dlaczego Jeleń nie uczy się języka kraju, w którym mieszka od 2006 r. i podejrzewają, że francuskiego.

"To trudny język" - mówi jednak Jeleń. "Często pomaga mi Darek Dudka, który potrafi mówić po angielsku i w ten sposób dogaduje się z kolegami z drużyny" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj