Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jestem dalej od składu? G... prawda!"

23 marca 2009, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Kuszczak nie ma zamiaru zmieniać klubu. Dla Polaka już od jakiegoś czasu nie ma miejsca nawet na ławce rezerwowych, ale on to bagatelizuje. "To, że trzy razy zabrakło mnie na ławce, to dowód, że oddaliłem się od pierwszego składu? G... prawda" - mówi zdenerwowany. Kuszczakiem interesuje się Zenit Sankt Petersburg, ale polski bramkarz upiera się, że chce zostać na Old Trafford.

>>>Kuszczak gdy gra, popełnia błędy

Sugestie, że jest w Manchesterze numerem 3, zdenerwowały Kuszczaka. Nie chce przejść do Zenitu, upiera się, że zostanie w United. Kuszczak twierdzi, że "Grałem już w meczu rezerw z Liverpoolem. Twierdzicie, że skoro trzy razy zabrakło mnie na ławce, to dowód, że oddaliłem się od pierwszego składu? Gówno prawda. Bo czy to ma znaczyć, że jak teraz dwa razy usiądę na ławce, powiecie, że jestem bliżej pierwszej drużyny? Foster i ja rywalizujemy ze sobą, i każdy z nas otrzymuje swoją szansę" - mówi Polak.

Kuszczak twierdzi, że rozmawiał na temat swojej sytuacji z Alexem Fergusonem. ", że cieszy się z moich postępów" - opowiada. "Nikt w klubie nie sugeruje mi, że jestem tu niechciany" - dodaje.

>>>Zenit daje za Kuszczaka 4 mln funtów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj