Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc mówił, żeby mu nie podawali piłki

30 marca 2009, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego Artur i selekcjoner nas przestrzegali przed takimi zagraniami. Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy" - mówi o fatalnym zagraniu Ireneusz Jeleń. W 61. minucie meczu z Irlandią Michał Żewłakow podał do Boruca, a ten nie trafił w piłkę, która wtoczyła się do naszej bramki.

Popełnialiśmy fatalne błędy, które nas bardzo dużo kosztowały" - powiedział Ireneusz Jeleń po przegranym 2:3 meczu z Irlandią Północną w Belfaście.

>>>Wiemy, na kim wzorował się Boruc

. "Po stracie pierwszego gola jakoś udało nam się podnieść i zdobyć wyrównującą bramkę. Ale potem było jeszcze gorzej. " - dodał Jeleń.

"Wiedzieliśmy, że murawa jest w kiepskim stanie i dlatego . Mieliśmy unikać takich błędów, ale ich nie uniknęliśmy. Graliśmy naprawdę fatalnie" - ocenił strzelec pierwszego gola dla Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj