Nie problemy w życiu osobistym, a nadwaga jest największym problemem Artura Boruca. Nasz reprezentacyjny bramkarz tyje w oczach. A nowe stroje naszych kadrowiczów są dość obcisłe, co jeszcze bardziej podkreśla wypukły brzuch Boruca.
"Boruc to grubas. Wygląda, jakby był w pierwszych miesiąch ciąży" - uważa były bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski. Trudno się temu dziwić, w końcu Boruc tyje w oczach. A równocześnie - nie tylko w meczach reprezentacji, ale także w swoim klubie.
Dodatkowe kilogramy przeszkadzają mu w grze. A dodatkowo nowe, obcisłe stroj kadrowiczów jeszcze bardziej podkreślają jego dość obfity brzuszek.
Na ten problem już kilka tygodni wcześniej zwrócił uwagę były trener bramkarzy Celticu Terry Gennoe. "Słyszałem od kilku osób, że Boruc obecnie ma nadwagę, a to musi mieć wpływ na jego grę. " - mówił w styczniu szkockiem wydaniu "The Sun".
Ciekawe, kiedy Leo Beenhakker wyśle Boruca na dietę?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane