Artur Boruc wciąż ma ogromne poparcie u kibiców reprezentacji Polski. "Artur Boruc, Artur Boruc" - niosło się wczoraj na stadionie w Kielcach podczas meczu z San Marino. Fani pokazali bramkarzowi naszej kadry, że nie jest sam. Czy to głośne poparcie pomoże Borucowi podnieść się po blamażu w Belfaście?
Bramkarz, który po meczu w Irlandii Północnej znalazł się w ogniu krytyki, - kibice wciąż pamiętają, ile dobrego zrobił do tej pory dla reprezentacji.
Po fatalnym występie w Belfaście Boruc poważnie porozmawiał z Leo Beenhakkerem. W efekcie w poniedziałek opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. W Kielcach jednak się, co prawda symbolicznie, pojawił.
"Ar-tur Bo-ruc" - wykrzykiwali kibice, licząc, że słowa otuchy dotrą do golkipera Celtiku Glasgow. Co na te wyrazy zaufania Leo Beenhakker?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane