Dorobek Bogusława Kaczmarka w Polonii Warszawa - nie przegrał żadnego meczu w ekstraklasie, a Polonia nadal ma szansę na Puchar Polski. Co z tego skoro po remisie 1:1 z Lechią Gdańsk Kaczmarek został zwolniony, i to trzykrotnie. Decyzja zapadła zaraz po sobotnim spotkaniu z gdańskim klubem: dziesięć minut rozmowy i koniec przygody ze stołecznym klubem.
"Nie chcę tu robić z siebie męczennika, ale zostałem skrzywdzony. Forma rozstania boli. Czuję się z tym źle, bo inaczej to sobie wyobrażałem. A ja chciałem, żeby to normalnie funkcjonowało. Robiłem to z poczucia obowiązku" - powiedział Kaczmarek w rozmowie z "Super Expressem".
A przyczyna? Nigdy jej nie poznał, bo do rozmowy dłuższej nie doszło. Czyżby Józefowi Wojciechowskiemu zabrakło odwagi, a może po prostu argumentów? "Czytał pan wczorajsze gazety? A to Jodłowiec gra w pomocy i przez to linia obrony została rozbita. A Trałka to... Czy to są racjonalne argumenty? ".