. W 96. minucie sędzia podyktował rzut karny na korzyść gospodarzy, co oczywiście spotkało się ze sprzeciwem piłkarzy gości. Ci uważali bowiem, że decyzja padła po czasie - spotkanie miało być pierwotnie przedłużone o 5 minut, a trwało już 96 minut.
Sędzia był nieugięty i wskazał na "jedenastkę". W obronie Electricity wystąpił Ali Wahib, ale dla piłkarza stołecznego klubu interwencja skończyła się tragicznie. .
Członek IFU powiedział, że mecz zostanie powtórzony bez obecności kibiców na neutralnym boisku. Swój głos w dyskusji zabrało także ministerstwo elektryczności, które wspiera stołeczny klub. "Zawodnik przeciwników uderzył naszego gracza, gdy ten był nieprzytomny" - przeczytać można w oficjalnym oświadczeniu ministerstwa. "e". Ministerstwo uważa też, że podyktowany karny był niesłuszny.