Emmanuel Olisadebe był gwiazdą polskiej kadry za czasów selekcjonera Jerzego Engela. To w dużej mierze dzięki niemu awansowaliśmy na mundial w Korei i Japonii. Dzisiaj o Olim mało kto już pamięta. Tymczasem Nigeryjczyk z polskim paszportem jest w formie, ale... nie zagrałby w reprezentacji Polski. "Powiedziałbym nie" - przyznaje.
Olisadebe gra w Chinach. Z jego postawy zadowoleni są trenerzy i kibice zespołu. Emmanuel w sześciu meczach tego sezonu zdobył cztery gole, a jego zespół jest liderem.
Skoro jest w formie, to może warto dać mu jeszcze raz szansę występu w reprezentacji Polski?
"Ewentualny powrót nie zależy ode mnie. Tutaj odmienne są terminy rozgrywek, inna strefa czasowa. W takiej sytuacji ciężko wrócić do normalności. " - przyznaje Oli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|