Piłkarska reprezentacja Polski w piątek uda się z Kapsztadu do Johannesburga, by tam dzień później rozegrać towarzyskie spotkanie z gospodarzami. Na "biało-czerwonych" czeka tam nie tylko zawodnicy RPA, ale i... węże.
W ostatnich dwóch miesiącach złapano ich w Johannesburgu dwadzieścia cztery, osiemnaście z nich należało do najbardziej jadowitych gatunków żyjących w Afryce. W zeszłym roku w tym samym okresie były tylko trzy takie przypadki.
Ahmed Nagdee przypuszcza, że powodem zwiększonej liczby węży pojawiających się na ulicach, w sklepach i domach jest budowa infrastruktury potrzebnej na przyszłoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej.
"Węże nie lubią hałasu, a teraz, kiedy wszystko jest w budowie próbują uciekać w jakieś bardziej ciche miejsca" - uważa Nagdee.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|