Kadrowicze Leo Beenhakkera mają problem. Mecz Polski z RPA odbędzie się w Johannesburgu na wysokości 1600 metrów nad poziomem morza. "Naszych piłkarzy może strasznie zatykać. Na takiej wysokości niezmiernie trudno łapie się oddech" - martwi się menedżer reprezentacji, Jan de Zeeuw.
Sztab reprezentacji Polski martwi się tym, że kadrowicze nie poradzą sobie na takiej wysokości. "Dla nas lokalizacja tego spotkania oznacza same problemy" - nie ukrywa de Zeeuw.
To oczywiście niejedyne problemy w kadrze. Selekcjoner Leo Beenhakker nie może skorzystać w RPA z kilku czołowych graczy reprezentacji. .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|