Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona reprezentanta: Mąż chce mnie zgnoić

23 czerwca 2009, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Jop zdradza mroczne kulisy swojego rozstania z mężem Mariuszem, reprezentantem Polski. "Duże pieniądze, jakie zarabia mój mąż w Rosji, mocno go zmieniły. Mariusz zniszczyły nasze małżeństwo, a teraz chce zniszczyć mnie" - zwierza się małżonka piłkarza FK Moskwa.

Mariusz Jop, który wystąpił o rozwód, zarzuca swojej żonie nieuczciwość. Ich poważne kłopoty małżeńskie zaczęły się dopiero w Rosji, gdzie Jop grał w zespole FK Moskwa.

"W Rosji kobiety traktuje się gorzej niż w Polsce. Tam one są dodatkiem do mężczyzny. Mój mąż wsiąknął w to, nie żałował sobie niczego. Znosiłam wiele i dzisiaj widzę, że to był błąd. Nie powinnam była pewnych spraw bagatelizować" - mówi pani Anna. "Byłam głupia i zaślepiona, bo głęboko wierzyłam, że wszystko się ułoży. Dwa lata temu wróciłam do Polski z powodu choroby syna. On został tam sam, przylatywał do kraju coraz rzadziej. Pieniądze wzięły górę. Dopiero teraz, gdy zbliża się rozprawa rozwodowa, pojawia się częściej i stara się być dobrym ojcem" - podkreśla żona reprezentacyjnego obrońcy.

Największym problemem państwa Jopów jest podział majątku. Według pani Anny jej mąż chce dać jej nauczkę i ograniczyć środki do życia. Mimo, że są właścicielami komfortowego domu oraz trzech mieszkań w Krakowie, pani Anna wraz z dwójką dzieci: Kacprem i Julią od kilku tygodni mieszka w wynajętym mieszkanku na jednym z krakowskich osiedli. Miała dosyć ciągłych przepychanek z mężem. "Mój mąż posunął się do tego, że założył mi podsłuch na telefonie i przez długi czas kontrolował moje rozmowy. To niewyobrażalne" - ze łzami w oczach opowiada Anna Jop, która nie ma wątpliwości, że postępowanie jej męża jest godne potępienia.

"Człowiek, który zarabia miesięcznie tak olbrzymie pieniądze, proponuje alimenty dla swoich własnych dzieci po tysiąc złotych. Na syna o 500 złotych więcej, bo od dawna choruje. Wiem, że dla wielu ludzi to duże pieniądze, ale reprezentant Polski nauczył swoją rodzinę, a w szczególności swoje dzieci, czegoś innego, a teraz chce nas upokorzyć i zgnoić" - mówi żona Mariusza Jopa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj