Pucułowata twarz i wyraźnie wystający pod koszulką duży brzuch - tak prezentował się Artur Boruc na pierwszych po przerwie treningach Celticu. Nadwaga polskiego gwiazdora to już temat rzeka. Ale tak gruby "Arczi" jeszcze nigdy nie był! Kibice śmieją się, że Polak zostanie sprzedany na kilogramy...
Kibice kpią z nadwagi Artura. "Czy tak wygląda bramkarz światowej klasy? To jest raczej pożeracz hamburgerów światowej klasy. On w ogóle nie przypomina sportowca. A może Celtic chce go sprzedać na kilogramy?" - drwi na forum szkockich kibiców jeden z fanów.
Patrząc na Polaka, trudno sobie wyobrazić, żeby z takim balastem Artur mógł fruwać w bramce "The Bhoys".
Trener Celtiku, choć chwalił zaangażowanie Boruca podczas pierwszych treningów, też nie omieszkał zażartować z jego kondycji fizycznej. "Bieganie nie jest jego najsilniejszą stroną. Podczas zajęć był tak wycieńczony, że prawie czołgał się po murawie, próbując nadążyć za resztą chłopaków" - śmiał się.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|