Dziennik Gazeta Prawana logo

Drzewiecki znów atakuje PZPN

31 lipca 2009, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drzewiecki znów atakuje PZPN
Inne
Liga ruszyła, ale przepychanek w sprawie ŁKS i Widzewa ciąg dalszy. Do akcji wkroczył minister sportu Mirosław Drzewiecki, który zarządził kontrolę w PZPN dotyczącą przyznawania licencji na grę w Ekstraklasie. Minister zaapelował także do PZPN i spółki Ekstraklasa SA, by mecze z udziałem ŁKS, Widzewa i Cracovii były na razie wstrzymane. Do czasu, kiedy wreszcie to zamieszanie się wyjaśni. Problem w tym, że końca nie widać.

Obecnie sprawę Widzewa bada Trybunał Arbitrażowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim. W czwartek odbyło się zebranie tego ciała, ale nie ustalono dosłownie nic. Jeżeli jednak i tym razem nie zostaną powzięte żadne wiążące decyzje, nikogo to nie zdziwi.

Sprawą ŁKS natomiast zajęły się już wszystkie możliwe instancje piłkarskie, licencja nie została przyznana, ale łodzianie dochodzą swoich praw w sądzie. W tej chwili Sąd Administracyjny bada sprawę uchybień w Komisji Licencyjnej. , która w dokumentach przedstawiła jako swój stadion w Sosnowcu, tymczasem nie jest to zgodne ze stanem faktycznym. Klub Zagłębie - z którym ponoć porozumiała się Cracovia - nie jest bowiem właścicielem obiektu, tylko miasto.

>>>Minister sportu wysła kontrolerów do PZPN

Jednym słowem bałagan chyba jeszcze większy niż przez ostatnich kilka lat. Co prawda liga ruzyła w terminie, ale wiele osób zastanawia się czy zgodnie z prawem. Jan Tomaszewski nie kryje swojego oburzenia. "Minister Drzewiecki cierpi chyba na jakąś chorobę pamięci" - krzyczał Tomaszewski w wywiadzie dla TVN24. A jeszcze przecież Komisja ds. nagłych bezprawnie odwołała baraże. Nie zmienia się reguł w czasie gry. Także jeszcze Podbeskidzie i Arka powinny nie grać swoich spotkań, póki sytuacja nie zostanie uporządkowana".

Drzewiecki chciałby, żeby wyznaczeni przez niego kontrolerzy dostali wgląd we wnioski licencyjne wszystkich. Odpowiedź PZPN jest na razie wymijająca, ale między wierszami raczej jednoznacznie negatywna. Rzecznik związku Jakub Kwiatkowski powiedział tylko: Jedynym organem upoważnionym do ich otrzymania jest sąd. Wystąpimy do klubów z pytaniem o zgodę na udostępnienie dokumentów, ale później taką możliwość musi jeszcze zaakceptować UEFA. Nie planujemy też kolejnych zmian w kalendarzu rozgrywek. W czwartek na wniosek ŁKS-u przełożyliśmy mecz tego zespołu z Wartą Poznań. Jeśli chodzi o Cracovię, to decyzja leży w gestii Ekstraklasy SA".

Minister Drzewiecki wyszedł więc z szabelką, ale machanie nią na niewiele się zdało. Liga raczej będzie już toczyć się własnym rytmem. Zupełnie inną sprawą jest natomiast upublicznienie wniosków licencyjnych. Kto wie, czy w tym przypadku nie jest to najlepszy pomysł z możliwych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj