Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker na dobre rządzi w Feyenoordzie

26 sierpnia 2009, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Beenhakker na dobre rządzi w Feyenoordzie
Inne
Leo Beenhakker wciąż twierdzi, że pracuje dla Feyenoordu Rotterdam społecznie. Czuje jednak wielką władzę. Bardzo łatwo przyszło mu skrytykować pracowników holenderskiego klubu. Selekcjoner reprezentacji Polski jest zniesmaczony tym, że Feneynoord nie "wyłapuje" młodych talentów. Najlepsi młodzieżowcy zamiast do Rotterdamu, trafiają na Wyspy Brytyjskie.

Beenhakker bez pardonu skrytykował więc klubowych skautów, czyli ludzi, zajmujących się wyszukiwaniem w kraju najzdolniejszej młodzieży. "Jak to możliwe, że kluby angielskiej Premier League podkradają talenty sprzed nosa Feye?" - grzmi.

Feyenoord faktycznie wydaje więcej pieniędzy na skauting zagraniczny, niż krajowy. "Nasi skauci udają się na wyjazdy do egzotycznych miejsc i wracają z niczym" - denerwuje się Leo.

Szef klubowego skautingu już stawił się u Beenhakkera na dywaniku w celu "przedyskutowania przyszłości".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj