Eliminacyjny mecz z Irlandią poprowadzi Mejuto Gonzalez. To koszmar dla Artura Boruca. Hiszpan dał się nabrać na sztuczkę piłkarza Arsenalu Londyn Eduardo i w meczu przeciwko Celticowi niesłusznie podyktował przeciwko zespołowi "Borubara" rzut karny. Gorszy od niego byłby chyba tylko Howard Webb.
W meczu IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów Gonzalez uznał, że polski bramkarz faulował w polu karnym Eduardo i przyznał Arsenalowi rzut karny. Choć Polak nawet nie dotknął rywala.
Eduardo symulował, a sędzia dał się nabrać. Telewizyjne powtórki jednak pokazały wyraźnie oszustwo piłkarza i błąd sędziego.
UEFA za symulowanie ukarała napastnika Arsenalu zawieszeniem na dwa mecze Ligi Mistrzów. Żadna kara nie spotkała natomiast Mejuto Gonzaleza, który nie zamierzał przyznać się do błędu.
Powiedział tylko, że z jego perspektywy cała sytuacja wyglądała tak, jakby Boruc faulował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|