Ten mecz Michał Janota zapamięta na długo. Nie codziennie zdobywa się dwa gole okraszone trzema asystami. I w dodatku dla jakiego klubu! Polak strzelał dla Feyenoordu w sparingu z Groot Goes.
Klub, z którego na szerokie wody wypłynął Jerzy Dudek, pokonał Groot aż 9:1.
"Do przerwy Feyenoord prowadził tylko 2:1, ale w drugiej części, w której zagrał Janota, uzyskał aż siedem goli. Michał ustawiony był jako cofnięty napastnik" - mówi menadżer piłkarza Bartosz Olędzki.
Występ Polaka oglądał selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|