To się nazywa determinacja. Działacze AC Milan chcą ściągnąć do siebie słynnego Brazylijczyka Ronaldinho. I zrobią wszystko, żeby mieć go u siebie. "Możemy się zrzec praw do jego wizerunku" - zapowiadają włodarze. I namawiają piłkarza do zmiany barw klubowych.
Nie wiadomo, czy gwiazdor zdecyduje się na zmianę klubu. Ale nie jest tajemnicą, że w hiszpańskim klubie ostatnio nie wiedzie mu się za dobrze. Chociaż na boisku pokazuje wielką klasę,
trwa konflikt między jego agentem, a działaczami Barcy. Kością niezgody są prawa do wizerunku Brazylijczyka.
Dyrektorzy Milanu mają tylko jeden cel - ściągnąć do siebie Ronaldinho. Może ich to sporo kosztować, nawet 60 milionów funtów. Mają jednak nad Barceloną jedną przewagę - są gotowi zrzec
się większości praw do wizerunku piłkarza.
Kontrakt, jaki oferuje Brazylijczykowi Milan, jest niesamowity. Piłkarz ma zarabiać aż 7 mln funtów rocznie. Księgowi klubu chcą też dać podwyżkę Kace, aby uniknąć zazdrości między zawodnikami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|