Ledwo skończył się wygrany przez naszą reprezentację mecz z Azerbejdżanem, a trener Leo Beenhakker już myśli o środowym spotkaniu z Armenią. "Kibice mogą od nad oczekiwać wszystkiego. Cieszę się, że ufają piłkarzom, ale zdaję sobie sprawę, że w kolejnym meczu musimy wywalczyć sobie kolejną wygraną" - powiedział holenderski szkoleniowiec.
Selekcjoner naszej reprezentacji jest optymistą przed kolejnymi meczami w eliminacjach do mistrzostw Europy. "Mam już pomysł na najbliższy mecz, ale nie wiem, czy będę mógł wprowadzić go w życie" - dodał dość tajemniczo Beenhakker.
Jednym z kilku zmartwień holenderskiego trenera jest plaga kontuzji w reprezentacji. W ostatniej chwili ze składu na mecz z Azerbejdżanem wypadł z powodu grypy Grzegorz Rasiak. "Jeszcze nie wiem, czy Grzegorz będzie mógł wystąpić w środę. Wszelkie decyzje w sprawach kadrowych zapadną jutro - zapowiedział trener.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|