Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze przysięgli na Biblię, że nie sprzedadzą meczu

13 października 2007, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Działacze bułgarskiej drugoligowej drużyny Minyor Bobov Dol znaleźli oryginalny sposób na walkę z korupcją. Przed ostatnim meczem ligowym zebrali swoich piłkarzy, położyli przed nimi Biblię, nóż i pistolet i kazali odmówić przysięgę: "Nie sprzedam następnego meczu i zagram w nim najlepiej, jak potrafię".
W podobny sposób przysięgali bułgarscy żołnierze w XIX wieku, kiedy Bułgaria walczyła o wyzwolenie spod panowania Imperium Otomańskiego.

Pomysł na odświeżenie przysięgi wziął się stąd, że działaczy Minyor Bobov Dol doszły słuchy, jakoby piłkarze chcieli sprzedać to spotkanie. Gdyby i uroczysta przysięga nie pomogła, trener Dimitar Sokolow dorzucił jeszcze zaklęcie: "Niech przekleństwo dosięgnie tego, który chciał przekupić moich piłkarzy".

Niestety, te wszystkie zabiegi nic nie dały. Drużyna przegrała 1:2 i jest na najlepszej drodze do spadku, do trzeciej ligi.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj