Niektórzy nie mogą się pogodzić z tym, że Leo Beenhakker trenuje piłkarzy Feyenoordu Rotterdam. Janusz Wójcik, poseł na Sejm RP, planuje wezwać prezesa PZPN Michała Listkiewicza na przesłuchanie przed sejmową komisję sportu. Będzie się domagał wyjaśnień, dlaczego Listkiewicz pozwolił na wyjazd Beenhakkera do Holandii.
Wójcik jest bardzo zdenerwowany, że Leo Beenhakker opuścił polską reprezentację, żeby pomóc swojemu byłemu klubowi w walce o europejskie puchary. "To chyba spóźniony żart primaaprilisowy. To kompromitacja polskiego futbolu" - złościł się Wójcik. I nie zamierza odpuszczać tej sprawy.
Jako szef komisji sportu w Sejmie Wójcik zamierza wezwać prezesa PZPN Michała Listkiewicza, żeby wytłumaczył, dlaczego pozwolił Holendrowi na wyjazd. Według Wójcika, prezes nie miał prawa samodzielnie podejmować takiej decyzji.
Beenhakker spędzi w Rotterdamie dziesięć dni - od 10 do 20 maja. W tym czasie będzie prowadził Feyenoord w meczach barażowych o udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl