Dziennik Gazeta Prawana logo

W Szczecinie zagrają kolejni piłkarze z Brazylii

13 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Antoni Ptak nie odpuszcza. Właściciel Pogoni Szczecin, mimo fatalnych wyników osiąganych przez jego zespół, z uporem maniaka podsyła do Szczecina kolejnych Brazylijczyków. Tym razem do Pogoni trafi kolejnych 17 "Canarinhos". Ale młodzi piłkarze, zamiast wzmocnić zespół z Pomorza, przyczyniają się jedynie do jego spadku do drugiej ligi.
Rządzący Pogonią w imieniu Ptaka prezes Jan Miedziak zapewnia, że nowi Brazylijczycy przyjechali do Polski tylko po to, by przyzwyczajać się do europejskiego futbolu. I co? Młodzi piłkarze paradują po ośrodku w Gutowie pod Łodzią w... koszulkach Pogoni.

Ogromne zamieszanie towarzyszy również przygotowaniom drużyny do ostatnich ligowych spotkań. Kilka dni temu wiceprezes Krzysztof Waszak poinformował, że Pogoń dokończy sezon rezerwami. W tym celu siedmiu piłkarzy z czwartoligowej Pogoni B zgłoszono do rozgrywek ekstraklasy. Brazylijczycy z pierwszego zespołu mieliby wrócić do ojczyzny.

"To nieprawda" - dementuje prezes Miedziak. "Zgłosiliśmy ich po to, żeby uzupełnić kadrę zespołu. Będzie mógł się im przyjrzeć trener Baniak, pod kątem budowy drużyny na następny sezon, ale ten na pewno zakończymy w najsilniejszym składzie" - zapewnia w rozmowie z "Super Expressem".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj