Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Śląska o losowaniu LE: Pierwsza przeszkoda nie jest łatwa

20 czerwca 2011, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener Śląska o losowaniu LE: Pierwsza przeszkoda nie jest łatwa
Newspix
Zdaniem trenera Śląska Wrocław Oresta Lenczyka drużyna Dundee United, z którą wrocławianie zmierzą się w 2. rundzie kwalifikacji LE, to zespół, który "nie będzie łatwą przeszkodą w pucharowej rywalizacji". "Mamy jednak dużo czasu, żeby poznać rywala" - dodał.

W rozmowie z PAP trener przyznał, że losowanie zawsze mogło być lepsze lub gorsze, ale liga szkocka i jej czołowe zespoły takie jak np. Celtic Glasgow, Glasgow Rangers czy właśnie Dundee United, to drużyny bardzo solidne, które w przeszłości istniały na arenie międzynarodowej i odnosiły tam sukcesy. "Pierwsza przeszkoda w LE nie jest łatwa, ale mamy dużo czasu, by poznać tę drużynę" - przyznał.

Wrocławianie grali już z Dundee w I rundzie Pucharu UEFA w sezonie 1980/81. Trenerem Śląska był wtedy Lenczyk, a jego podopieczni zremisowali wówczas u siebie 0:0, by na wyjeździe przegrać 2:7.

"Mam przykre wspomnienia z tego meczu. W rewanżu do przerwy utrzymywał się całkiem niezły wynik, bodajże 1:2, ale kilku zawodników nie podeszło wtedy do spotkania z pełnym profesjonalizmem, a do tego wiatr powodował, że trudno było kopnąć piłkę do środka boiska. W drugiej połowie my atakowaliśmy, a rywale zdobywali bramki po szybkich kontrach" - wspominał trener.

Drużyna Śląska przebywa obecnie na zgrupowaniu w Spale, a do Wrocławia wróci 25 czerwca. Wcześniej zespół zagra mecz kontrolny z Jagiellonią Białystok, która w 1. rundzie eliminacji LE zmierzy się z Irtyszem Pawłodar (Kazachstan).

"Dla Jagiellonii będzie to ostatni sprawdzian przed LE, a my mamy jeszcze trochę czasu. Niestety na obozie brakuje mi kilku zawodników, których miałem do dyspozycji, gdy obejmowałem klub" - dodał trener. Chodzi m.in. o kontuzjowanych Przemysława Kaźmierczaka, Łukasza Gikewicza i Jarosława Fojuta, którzy w meczu przeciwko Dundee na pewno nie zagrają.

Prezes Śląska Wrocław Piotr Waśniewski zaznaczył, że jest bardzo zadowolony z faktu, że Śląsk będzie rywalizował w LE na Wyspach Brytyjskich, które są kolebka futbolu. "Oprócz faktu, że będzie to na pewno interesujące spotkanie, to dla wszystkich mieszkających tam Polaków będzie to także dobra okazja, żeby zobaczyć mecz z udziałem wicemistrzów Polski" - dodał.

Prezes przyznał, że Śląsk nie ma dobrych wspomnień z meczów pucharowych przeciwko Dundee, ale zbliżająca się rywalizacja będzie szansą na rewanż. Pierwsze spotkanie odbędzie się 14 lipca we Wrocławiu, a drugi mecz 21 lipca w Szkocji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj