Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentant Polski: Bardziej czuje się Niemcem niż Polakiem

28 lipca 2011, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reprezentant Polski: Bardziej czuje się Niemcem niż Polakiem
Newspix
"Zdecydowałem się na występy dla Polski nie dlatego, że będę mógł zagrać na Euro 2012, ale dlatego, że w końcu dorosłem do tego wyzwania - bo gra dla Polski to niewątpliwe wyzwanie" - powiedział były kapitan niemieckiej młodzieżówki. Eugen Polanski obiecuje, że nie zmieni swojej decyzji pomimo kontrowersji wokół jego powołania.

"Trener stwierdził, że mnie powoła. Mam mu teraz odmówić? Odmówić tylko dlatego, że mieszkam ponad dwadzieścia lat w Niemczech i niektórym kibicom się to nie podoba?" - pyta pomocnik FSV Mainz, który obiecuje przyjeżdżać na zgrupowania kadry także po mistrzostwach Europy.

"Zawsze będę do dyspozycji trenera, niezależnie od tego, czy będzie nim Smuda czy ktoś inny" - stwierdził 25-letni zawodnik. Piłkarz odpiera zarzuty jakoby wcześniej nie chciał grać dla reprezentacji, chociaż w 2006 roku odwiedził go wysłannik Macieja Chorążyka, szefa scoutingu PZPN.

"Pamiętam, ale to była kompletna amatorka. Nie znałem tego pana, w ogóle nie wiedziałem, kim jest. Po meczu podszedł do mnie, a staliśmy wtedy pod autobusem, i zapytał, czy chcę grać dla Polski. Nie wiedziałem czy to oficjalna wizyta, czy to oficjalne zapytanie PZPN. Przecież nie będę rozmawiał o sprawach reprezentacji pod autokarem, kilkanaście minut po meczu! Wtedy nie miałem nawet polskiego paszportu" - tłumaczy pomocnik.

Polanski opowiada także o swoich imionach - Eugeniusz Bogusław. "W Niemczech nie potrafili przetłumaczyć Bogusława, więc zlikwidowaliśmy drugie imię, a Eugeniusza zastąpiono Eugenem. To była decyzja moich rodziców. Chcieli ułatwić mi życie w nowym środowisku" - powiedział przyszły reprezentant Polski.

Póki co Polanski stwierdził jednak, że chyba bardziej czuje się Niemcem niż Polakiem. "Dziwisz mi się? Wyjechałem z Polski, kiedy miałem ledwie trzy lata. Tak naprawdę nie pamiętam niczego z tego okresu. Całe swoje dzieciństwo i dorosłe życie spędziłem w Niemczech. Tu poznałem moją żonę, urodziło mi się tu dziecko. W Niemczech zacząłem grać w piłkę; grałem dla młodzieżowej reprezentacji, której byłem nawet kapitanem. Nie będę kłamał i mówił: jestem stuprocentowym Polakiem. Tak nie jest. Ale to nie znaczy, że nie jestem dumny z tego, że będę grał dla Polski. I przede wszystkim nie znaczy to, że nie jestem Polakiem!" - powiedział pomocnik. Jego decyzję wspierają najbliżsi. "Mam świadomość, że urodziłem się z polskiej krwi. W rodzinie wszyscy są dumni z tego, że zagram dla Polski".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj