Dziennik Gazeta Prawana logo

Wasilewski wrócił do kadry dwa lata po kontuzji

30 sierpnia 2011, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z Marcinem Wasilewskim odbył się w Warszawie popołudniowy trening piłkarskiej reprezentacji Polski, przygotowującej się do meczów z Meksykiem (2.9) i Niemcami (6.9). Obrońca Anderlechtu Bruksela wrócił do kadry w 2. rocznicę odniesienia poważnej kontuzji.

Wasilewski wrócił do kadry po dwóch latach przerwy. Jego pierwszy trening przypadł dokładnie w drugą rocznicę złamania nogi. Właśnie 30 sierpnia 2009 roku Axel Witsel brutalnie sfaulował obrońcę Anderlechtu Bruksela, po której Polak leczył się ponad rok.

"Triumfem był już powrót do profesjonalnego sportu. To powołanie po dwóch latach przerwy, to kolejna nagroda i bardzo się cieszę, że ponownie jestem w kadrze. Nie ukrywam, że cierpliwie czekałem na telefon od Franciszka Smudy. Teraz będę chciał mu się pokazać z jak najlepszej strony, choć mam na to mało czasu" - powiedział Wasilewski po wtorkowych zajęciach.

Obrońca Anderlechtu Bruksela został powołany w trybie awaryjnym. Kontuzji bowiem doznał Łukasz Broź z Widzewa, który z kolei miał zastąpić kontuzjowanego wcześniej Huberta Wołąkiewicza z Lecha Poznań.

"To dla mnie żadna ujma. Gra w prezentacji to dla mnie sprawa priorytetowa i jestem na każde zawołanie selekcjonera. Chciałbym w tej kadrze zadomowić się na dłuższy czas, aby zagrać z nią na Euro 2012. To mój pierwszy trening i ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Widać, że kadra jest nieco odmłodzona. Mam też satysfakcję, że wracam na mecze z tak dobrymi zespołami jak Meksyk i Niemcy. Czekają nas ciężkie przeprawy, ale jeśli chcemy cokolwiek zwojować na Euro, to teraz musimy mierzyć się z najlepszymi" - przyznał Wasilewski.

Oprócz niego w trybie awaryjnym powołany został Cezary Wilk z Wisły Kraków. To wynik kontuzjowanych środkowych pomocników. Rafał Murawski z Lecha tylko obserwował trening swoich kolegów i prawdopodobnie będzie mógł zagrać dopiero przeciwko Niemcom. Z kolei Eugen Polanski przyleciał do Warszawy tylko po to, aby przebadali go lekarze reprezentacji i od razu został zawrócony do domu. W środę przejdzie konsultacje w Monachium w sprawie kolana.

Podobnie jak przed południem, w drugim wtorkowym treningu na bocznym boisku przy Łazienkowskiej udziału nie brał Robert Lewandowski. Napastnik Borussii Dortmund jest poobijany po meczu ligowym i tylko truchtał. Z kolei trzej legioniści, którzy w poniedziałek rozgrywali spotkanie z ŁKS Łódź przechodzili odnowę biologiczną i rozciągali się przy linii bocznej boiska.

Sztab szkoleniowy wzbogacił się o Tomasza Rząsę. Dyrektor sportowy Cracovii od środy ma być menedżerem reprezentacji, który będzie odpowiedzialny m.in. za poprawę wizerunku kadry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj