Perquis ma być lekiem na kłopoty ze środkowymi obrońcami. Ta pozycja to pięta achillesowa naszej kadry. Franciszek Smuda od dawna liczył, że obrońca Sochaux dostanie polskie obywatelstwo i w ten sposób będzie mógł grać w naszej reprezentacji.

Reklama

Po wielu miesiącach starań wreszcie udało się załatwić wszystkie formalności i od tej pory nic już nie stoi na przeszkodzie, by Perquis grał z orzełkiem na piersi.

W najbliższych dniach reprezentacja Polski rozegra dwa mecze towarzyskie z Meksykiem i Niemcami. Wśród powołanych nie ma świeżo upieczonego obywatela naszego kraju, ale nie jest wykluczone, że w obecnej sytuacji Smuda wyśle mu zaproszenie.

Pradziadek Perquisa urodził się w Strzyżewku na południu Polski. Do Francji wyemigrował w latach 1920-30. Damien ma 27 lat, urodził się w Troyes.

Wcześniej piłkarz starał się o obywatelstwo na innej drodze. Jednak wojewoda mazowiecki odmówił jego potwierdzenia, argumentując, że Perquis nie pokazał wszystkich wymaganych dokumentów.

>>> Wojewoda odmówił poświadczenia obywatelstwa Perquisa