Dziennik Gazeta Prawana logo

Stan polskiego bramkarza poprawia się, ale do gry na razie nie wróci

19 września 2011, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stan polskiego bramkarza poprawia się, ale do gry na razie nie wróci
PAP/EPA
Cytowany przez holenderskie media lekarz PSV Eindhoven Tjaarda Weber powiedział, że stan zdrowia Przemysława Tytonia poprawia się, ale od gry w piłkę polski bramkarz będzie musiał odpocząć przez kilka tygodni.

W 30. minucie niedzielnego meczu z Ajaksem Amsterdam (2:2) Tytoń został kopnięty kolanem w głowę przez interweniującego wślizgiem klubowego kolegę Timothy'ego Derijcka. Przerwa w grze trwała aż 15 minut, a Polak opuścił boisko na noszach z usztywnioną szyją. Badania w szpitalu wykluczyły uraz czaszki i kręgów szyjnych.

"Stan zdrowia Tytonia szybko się poprawia, ale po tak silnym wstrząśnieniu mózgu przez kilka tygodni z pewnością nie pojawi się na boisku" - powiedział Weber.

Tytoń do Eindhoven trafił w połowie sierpnia z Rody Kerkrade. To było jego trzecie spotkanie w barwach nowej drużyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj