napisano na stronie internetowej klubu.
Jak wspomniano, Wlodi, bo tak nazywano Smolarka w Holandii, trafił do Feyenoordu w 1988 roku z niemieckiego Eintrachtu Frankfurt. Występował w nim przez 18 miesięcy, zanim przeszedł do FC Utrecht. W 46 spotkaniach zdobył 13 goli. - podkreślono.
Po zakończeniu kariery wrócił do Feyenoordu i do 2009 roku pracował z klubową młodzieżą. - dodano.
W Feyenoordzie występował także jego syn - Euzebiusz.
W niedzielę dojdzie do ligowego pojedynku obu klubów, których barwy reprezentował w Holandii Smolarek. Władze Feyenoordu zapowiedziały, że przed rozpoczęciem gry piłkarze i kibice uczczą jego pamięć minutą ciszy, a zawodnicy rotterdamskiej drużyny zagrają z czarnymi opaskami na rękawach koszulek.
W FC Utrecht (1990-96) spędził sześć i pół sezonu. W 165 występach ligowych uzyskał 33 gole. Na stronie internetowej tego klubu również poinformowano o śmierci Smolarka.
- napisano.
Włodzimierz Smolarek zmarł w nocy w wieku 54 lat w Aleksandrowie Łódzkim. Był brązowym medalistą mistrzostw świata w 1982 roku, jednym z najwybitniejszych zawodników w historii polskiego futbolu. W drużynie narodowej rozegrał 60 spotkań i zdobył 13 bramek. Był członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta.