Dziennik Gazeta Prawana logo

Fornalik ma trzy niewiadome w składzie. W bramce zagra Tytoń

7 września 2012, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Waldemar Fornalik
Waldemar Fornalik/Newspix
Środek obrony i pomocy oraz lewe skrzydło - to trzy pozycje, nad których obsadą zastanawia się selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Waldemar Fornalik. Piątkowym meczem z Czarnogórą w Podgoricy biało-czerwoni rozpoczną rywalizację w eliminacjach MŚ.

- powiedział Fornalik na konferencji prasowej w czarnogórskiej stolicy.

Selekcjoner nie ukrywał, że chodzi o lewe skrzydło, bowiem na prawym pewne miejsce w drużynie narodowej i Borussii Dortmund ma Jakub Błaszczykowski. Pytany natomiast o bramkarza, odparł:

Fornalik zabrał na spotkanie z dziennikarzami jednego zawodnika - Przemysława Tytonia. Nieprzypadkowo wybrał właśnie jego, bowiem to on stanie między słupkami na stadionie miejskim Pod Goricom, a niedawno rywalizował w barwach PSV Eidhoven w Lidze Europejskiej z Zetą Golubovci. To klub z przedmieść Podgoricy. Holendrzy wygrali aż 5:0 i 9:0.

- stwierdził Tytoń.

Nowy szkoleniowiec kadry też chce pokazać, że porażka w debiucie z Estonią 0:1 była wypadkiem przy pracy.

- przyznał Fornalik.

Czarnogórscy dziennikarze dopytywali, czy polski szkoleniowiec będzie zadowolony z remisu. Wcześniej na swojej konferencji prasowej trener gospodarzy Branko Brnovic i kapitan Mirko Vucinic zapewniali, że są przygotowani na zwycięstwo nad Polską.

mówił selekcjoner biało-czerwonych.

Fornalik nie chciał zdradzić, kto będzie wykonywał stałe fragmenty gry, nad którymi kadra ostatnio podobno mocno popracowała.

Obiekt w Podgoricy uznawany jest za twierdzę Czarnogórców; tutaj potrafili zremisować z Anglią 2:2. Polacy trenowali na nim w czwartek wieczorem, zajęcia były tylko przez kwadrans otwarte dla mediów.

- podkreślił Fornalik.

Do tej pory najpoważniejsze sprawdziany miał on w europejskich pucharach. "Pracując z polskimi klubami też nie jestem spokojny przed meczami, to by źle świadczyło o trenerze. Ale potrafię zachować rozsądek i nie widzę powodów, aby zwariować. Jestem przekonany, że będę podejmował słuszne decyzje" - podkreślił selekcjoner, a Tytoń dodał:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj