Jeśli sąd apelacyjny podtrzyma ten wyrok, nie będę miał wyjścia, jak przestać kopać się z koniem. Od tej pory usłyszycie ode mnie tylko, że PZPN to najwspanialszy związek - deklaruje Jan Tomaszewski po przegranym procesie z Franciszkiem Smudą.
Sąd uznał, że Tomaszewski naruszył dobra osobiste byłego selekcjonera reprezentacji Polski, którego nazwał m.in. "prostakiem" i "padliniarzem".
- wyjaśnia w rozmowie z onet.pl bohater z Wembley.
Teraz Tomaszewski czeka na decyzję sądu apelacyjnego. - deklaruje Tomaszewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Powiązane
Zobacz
|