Piłkarska reprezentacji Polski przegrała w Charkowie z Ukrainą 0:1. Rywale zwycięskiego gola strzelili po fatalnym błędzie Grzegorza Wojtkowiaka. Po tym meczu kończy się nasz sen o grze na mundialu.
Polacy bramkę stracili w 64. minucie. Katastrofalnie w tej sytuacji zachował się Wojtkowiak, dla którego mecz z Ukrainą był powrotem do kadry po dłuższej przerwie. - analizował sytuację po meczu obrońca naszej reprezentacji.
Spytany o kończące eliminacje spotkanie z Anglią powiedział:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|