Rosyjski szkoleniowiec rozpoczął niedzielne spotkanie z dziennikarzami od... złożenia "wszystkim jak najlepszych życzeń z okazji 1 maja".
wyjaśnił Czerczesow.
Jak przyznał, jego drużynę czeka jeszcze jeden trening, podczas którego można przemyśleć pewne sprawy przed finałem.
- zapewnił Czerczesow.
Legia w ubiegłym roku zdobyła Puchar Polski, a w obecnym sezonie prowadzi w ekstraklasie (wiadomo już, że Lech nie obroni tytułu). Przewaga lidera nad Piastem Gliwice jest jednak niewielka, na dodatek oba zespoły spotkają się w następnej kolejce. Czerczesow podkreślił jednak, że to nie wpłynie na sposób przygotowań do finału Pucharu Polski.
- zaznaczył trener.
W tym roku Legia dwukrotnie walczyła z Lechem w ekstraklasie i dwukrotnie wygrała bez straty gola (w marcu w Poznaniu 2:0 i w kwietniu w Warszawie 1:0). Czy finał Pucharu Polski może być podobny?
- podsumował Czerczesow.
Początek poniedziałkowego finału na PGE Narodowym o godz. 16.