Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibic Millwall stawił opór terrorystom. Roy Larner zaryzykował życie i został bohaterem [FOTO]

6 czerwca 2017, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roy Larner zaryzykował życie i został bohaterem
Roy Larner zaryzykował życie i został bohaterem/PAP/EPA
Gdy w sobotę wieczorem trzej terroryści zaatakowali nożami ludzi w Londynie, 47-letni Roy Larner, fan londyńskiego klubu piłkarskiego Millwall, bez wahania stawił im opór. Zaryzykował życie. Ciężko ranny został przewieziony do szpitala na oddział intensywnej opieki.

Z relacji brytyjskich mediów wynika, że Larner był w pubie z przyjaciółmi, kiedy wpadli tam napastnicy, krzycząc "to dla Allaha". Jego przyjaciele mówią, że natychmiast stawił czoło terrorystom, umożliwiając innym ludziom ucieczkę. Niestety była to nierówna walka. Z ranami głowy, szyi, pleców i palców Larner trafił do szpitala św. Tomasza.

„The Sun” informuje o setkach podpisów pod petycją o przyznanie Larnerowi Krzyża Jerzego – wysokiego odznaczenia państwowego przyznawanego za czyny wymagające wielkiej odwagi. Organizatorem tej akcji jest przyjaciel Larnera, Archie Webber Brown. – podkreślono w petycji.

HERO: @MillwallFC fan Roy Larner fought the three London terror attackers shouting "F**k you, I’m Millwall" and saved countless lives. 👏 pic.twitter.com/7B5qV8Resn

SPORF (@Sporf) 6 czerwca 2017

Przyjaciele Larnera zorganizowali na portalu JustGiving zbiórkę pieniędzy, by pomóc mu w rekonwalescencji. Zakładano skromnie zbiórkę 500 funtów szterlingów. Internauci nie zawiedli i cel został wielokrotnie przekroczony. We wtorek po południu zebrano już prawie 12,5 tys. funtów szterlingów.

Według wtorkowych doniesień mediów Larner przeszedł operację i wkrótce ma zostać wypisany ze szpitala.

W sobotę wieczorem w Londynie trzej zamachowcy najpierw staranowali furgonetką przechodniów na moście London Bridge, a potem rzucili się na ludzi z nożami, także na pobliskim targu Borough Market. Zabili siedem osób i ranili 48, zanim zostali zastrzeleni przez policję. Kilkunastu rannych wciąż jest w stanie krytycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj